Jedną z najbardziej uderzających cech ludzkiego umysłu jest jego zdolność, czy wręcz skłonność do odwracania proporcji rzeczywistości.
Największą siłę w kierowaniu naszą wyobraźnią, naszymi uczuciami, a co za tym idzie, naszym życiem, mają rzeczy nieistniejące, nierealne, niemożliwe lub choćby tylko niepewne. Niepewność nakręca nasze pragnienia, nasze ambicje, oderwanie od dotykalnej, namacalnej, policzalnej rzeczywistości rozszerza zakres dostępnych możliwości, a nasze umysły, tak zdolne do konstruowania najzawilszych kombinacji, taką przyjemność znajdujące w udowadnianiu samemu sobie swojej giętkości i nieskończonej pomysłowości, tak chętne są zarazem wierzyć we własne, ulepione z kolorowej plasteliny połączeń nerwowych, idee i marzenia.
Najwięcej miejsca potrafią zajmować nieobecni. Choć znajdują się tylko w naszej głowie, a może właśnie dlatego - bo będąc w naszej głowie, są bliżej nas niż ci "obecni", na których patrzymy, z którymi rozmawiamy, których nawet dotykamy. Tamci są przecież tylko na zewnątrz nas.